środa, 31 sierpnia 2011

Smętnie...

Witam Was serdecznie, a głównie Visanę, bo to Ty martwisz się najbardziej, dlaczego tak rzadko się odzywam. ;-)

Ostatnio mój czas doszczętnie zajmuje praca i chłopak. Poza tym zaczęłam się uczyć do sesji poprawkowej. W piątek pierwszy egzamin. Mam nadzieję, że się uda.
Najgorsze jest to, że odzwyczaiłam się od szydełkowania. Kiedyś nie wyobrażałam sobie dnia bez niego, a teraz brakuje mi weny twórczej, potrafię usiąść i nic nie robić, a szydełko leży  nic się nie dzieje z nim. Macie jakieś propozycje na zmianę tego stanu?

Pozdrawiam Was cieplutko,
Kasia.

PS. Mam do pokazania poszewkę na poduszkę, ale nie mam weny do zdjęć. Okropna jestem ostatnio. Mówią, że najważniejszym krokiem jest zauważenie problemu, więc może uda mi się to zmienić i już niedługo zobaczycie moją sueprkolorową poduszkę. ;-)


Mysza, Katarzyna, alex, visana, kasia, makramka, dziękuje Wam wszystkim serdecznie za słowa otuchy. Pewnie po tym całym narzekaniu szybciej wezmę się za coś bardziej kreatywnego niż nauka matematyki. ;-) Już mam zrobione zdjęcia tej poduszki. Potrzeba je teraz tylko tutaj wrzucić.
Egzamin w piątek oblałam. Dostałam cudowne 23,5 punktu na 60, a 30 jest potrzebne do zaliczenia. Uwielbiam.
Teraz uczę się na inny przedmiot na środę.
Wena? Sądzę, że powoli przyjdzie szczególnie dlatego, że mój chłopak ciągle wymyśla, co nowego mogłabym dla niego zrobić. ;-)

10 komentarzy:

  1. Słonko! Nie smęć sie! Na pewno poprawki zdasz. Jak Cię znam, to się uczysz chociaż trochę. :) Wena przyjdzie sama. Mnie opuściła na szydełko, to znalazła się na druty. Tobie też się znajdzie. Na razie ciesz się. Wakacjami, chłopakiem, pracą, a nawet poprawką, bo gorzej by było, jakby Ci nie przysługiwała. Jak to mówią: student bez poprawki, to nie student. Ja przeżyłam moja, to i Ty przeżyjesz.

    Życzę więc radości, wytrwałości i natchnienia. :)
    I dużo słońca :D

    Mysza

    P.S. Zdradź, kto zatrudnił szydełkomaniaczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. CZasem trzeba rzucic przyjemnosci w kont i poswiecic sie celom wyzszym. CZasami sie to nawet baaardzo oplaca! Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj Kasiu! Też kiedyś miałam tak zwany "brak weny" - trwało to tylko miesiąc, ale jak mnie później wena naszła, to nie nadążałam z realizacją projektów! Teraz najważniejszy jest egzamin, ucz się dzielnie, a ja trzymam kciuki! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Kasiu-życzę Ci powodzenia na egzaminie i napewno zdasz ,przecież tyle sie uczyłas,a czasem jest tak że człowiek nie ma ochoty na nic,ten stan musi minąć prędzej czy później.Zawsze po gorszych dniach przychodzą te lepsze.Ja teraz też zabardzo nie mam czasu na szydełkowanie,mam zaczete różne robótki i nie mam kiedy tego skonczyc,bo praca,po pracy jade na działke na której tez trzeba obrobic co nieco,przyjeżdzam czasem o 19 wieczorem i przygotowuje sie znowu na drugi dzien do pracy i tak wkółko.Jak zdasz egzaminy to napewno bedziesz miała wiecej czasu i bedziesz spokojniejsza:)Czekam na następny Twój wpis:)Pozdrawiam Ciebie :)papa

    OdpowiedzUsuń
  5. Kasiula proszę wziąć się w garśc i pokazywać dzieła już zrobione i brać się za nowe(ale grozą powiało hi,hi).Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciesz się z tego co jest i korzystaj jak najwięcej, by potem mogło zaowocować w dwojnasób( bo co ma wisieć nie utonie ,a wena tez kiedyś przyjdzie)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie przejmuj sie tym oblanym egzaminem,napewno nastepnym razem zdasz i pokazuje twoje prace bo nie mogę sie doczekac Twoich robótek:)pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie wolno się przejmować :) wszystko się ułoży, jeśli w to uwierzysz :)
    Mój sposób na wenę: znaleźć coś takiego, czemu nie będę mogła, ani nie będę chciała się oprzeć, takie COŚ!!!
    zapraszam na mojego, na razie małego bloga. Będzie mi bardzo miło :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ojej, zapomniałam o adresie :)

    http://niciztego.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie przejmuj się. To nie pierwszy oblany egzamin i nie ostatni. Z pewnością wszystko się ułoży :-))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za napisanie tego komentarza. : )
Użytkowników anonimowych zapraszam do pisania e-maili: kasiulkowe@gmail.com

Zobacz także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...