środa, 21 grudnia 2011

Rękawiczka po raz kolejny

Jakaś fabryka rękawiczek dla zakochanych mi się zrobiła, ale to nic. ;-)
Ta nie ma jakiegoś szczególnego przeznaczenia. Jej powstanie, to prawie wypadek przy pracy :D



Rękawiczka wpadła w ręce mego Fotografa, który wymyślił jej nowe zastosowania:
- ogrzewanie ręki podczas zmiany biegów w samochodzie (teraz często się zdarza, że jeździmy podczas mrozu, zakładamy rękawiczkę na prawą rękę, przez drugą dziurę przekładamy drążek do zmiany biegów i jest miło - nie próbujcie tego w domu ;-) ),
- ogrzewanie reki podczas picia piwa na dworze. Sposób zilustrowany poniżej:


Inne zastosowania?
Te Fotografa nie nadają się na bloga, a moja mama kiedyś myślała, że to futerał na suszarkę do włosów.

 olllq, lamika88, dziękuję ;-)
Mała Gosia, wiem :D
Kokotek, to patrz jak najdłużej, bo śmiech to zdrowie. ;-)

7 komentarzy:

  1. Bardzo sympatyczny "wypadek przy pracy", rewelacyjna jest ta Twoja rękawiczka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O ja... Padłam;-D Świetna rękawiczka i powalające zastosowania:-D

    OdpowiedzUsuń
  3. Rewelacyjne aż się byżka uśmiecha jak na to patrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O hahha :) Padłam przy zastosowaniu z lewarkiem, a przy piwie to ryknęłam śmiechem :D Brawo za pomysłowość :):):):)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale super pomysł z takimi rękawiczkami!
    To trochę jak starodawne mufki,tylko ze ściągaczem,to cieplej!I można łapkę o łapkę grzać!
    Pomysł z piwem faktycznie rozweselający,nic,tylko zacząć produkcję i ustawić się ze stoiskiem na jakimś okołoświątecznym jarmarku tuż obok stoiska z grzańcem ;-)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za napisanie tego komentarza. : )
Użytkowników anonimowych zapraszam do pisania e-maili: kasiulkowe@gmail.com

Zobacz także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...