piątek, 17 lutego 2012

Jeszcze walentynkowo

 Dziękuję serdecznie za wszystkie pochwały, które zebrał szalik. Był prezentem trafionym w samą dziesiątkę. Jak się dowiedziałam, kamuflaż, którzy stworzyłam z dostępnych mi włóczek, nazywa się russian jeger.

Ktoś już zapomniał, że niedawno były Walentynki? Ja ich na pewno nie zapomnę. xD
Niby św. Walenty to patron osób psychicznie chorych, ale powiedzmy sobie szczerze, czym się różni człowiek zakochany od tego, któremu brakuje piątej klepki? Przecież obydwaj są równie szaleni ;-)

Po pierwsze chciałam Wam pokazać kartkę, którą stworzyłam dla mojego Fotografa. Została w pełni wykonana ręcznie. Nawet wiersze sama wybrałam z internetowych zbiorów. : )



Dodałam szydełkowe serduszka (według pomysłu i schematu aulik:


Pierwsza moja kartka i jeszcze z czymś, co można nazwać haftem matematycznym (no dobrze, troszkę przesadziłam :D). Ale to nie zmienia faktu, że chciałabym kiedyś zgłębić tę sztukę. ;-)


Teraz będę się chwalić Jego pomysłowością i wrodzonym poczuciem piękna. Na początek podusia z naszym zdjęciem (z obydwu stron wygląda tak samo). Nie uzyskałam zezwolenia na publikację Jego zdjęcia:




Były też czekoladki:


No i gwóźdź programu:


Biżuteria jest prześliczna i, jak przystało na kryształki Swarovski'ego, ślicznie się mieni, czego niestety nie widać na zdjęciu. Pokryta złotem ;-)

Już niedługo kolejna porcja rękawiczek.

PS. Dziękuję wszystkim za trzymanie kciuków, ale egzamin w pięknym stylu oblałam. (Nie pomogła nawet szczęśliwa biżuteria.) Będą pewnie jeszcze ze dwa terminy jak nie trzy zanim trzeba będzie powtarzać przedmiot :D Nie przewiduję kompletnej porażki. Troszkę szkoda, że się nie udało tym razem, ale w końcu mam kilka wolnych dni od nauki. Cudowne uczucie. ;-)

12 komentarzy:

  1. Kasiu piekny prezent zrobiłaś! I sama dostałaś piękności:) Widzę że sięgnęłaś do Poświatowskiej, az mi się serce uradowało :) I jako umysł ścisły znalazłaś coś dla siebie o liczbach :) Polecam Poświatowską, znajomą naszej Noblistki, pięknie pisała, a na marginesie to Walenty patron chorych umysłowo, a Poświatowska była chora na serce co było przyczyną jej śmierci. Oj mogłabym pisać o Niej i pisac - polecam jako przerywnik przed egzaminem :) Pozdrawiam i trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc, to szukałam wiersza, który by do nas pasował, a Poświatowska ujęła mnie i wierszem o liczbach, i drugim wierszem, który wybrałam i sprawił, że moje oczy się zwilżyły.
      Serdecznie dziękuję za pochwały.
      Pozdrawiam,
      Kasia.

      Usuń
  2. sliczna walentynkowa kartka,piekna podusia i naszyjnik super:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję udanych Walentynek , bardzo mi się podobała kartka, a biżuteria prześliczna. Zapraszam na mój blok

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem i dziękuję ;-)
      Z zaproszenia oczywiście skorzystam.

      Usuń
  4. Wspaniałe są te prezenty :) A kartka wyjątkowo mi się spodobała :D

    PS. U mnie też o prezentach post :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem i dziękuję ;-)
      Z zaproszenia skorzystałam :D

      Usuń
  5. Piękne prezenty podarowaliście sobie wzajemnie :) Życzę Ci by ta miłość trwała wieki.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za napisanie tego komentarza. : )
Użytkowników anonimowych zapraszam do pisania e-maili: kasiulkowe@gmail.com

Zobacz także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...