czwartek, 1 marca 2012

Szalik Nyan na uczelni

Powstał czwarty szalik z Nyan'em. Tworzyłam go w totalnym międzyczasie łapiąc każdą wolną chwilę po to, żeby wyrobić się z zamówieniem. W związku z tym zabrałam go na uczelnie i robiłam w przerwach między zajęciami i na wykładzie z ekonomii. ;-)


Trzeba koniecznie wspomnieć, że do powstania tego szalika przyczynił się kolega K., który zrobił jeden słupek przypominając sobie tym samym jak się na szydełku robiło.


Po czym w swoje łapki szydełko i szalik wzięła koleżanka M., która zrobiła 45słupków, pomijając te sprute dla zobaczenia "jak fajnie się pruje".  : )


Powstały ciekawe anegdotki.
Najpierw kolega M. powiedział:
- Robiłem kiedyś na szydełku. - Potem przyjrzał się dokładniej temu, co trzymam w dłoni i dodał:
- Czemu ty to masz takie zakrzywione?
(Mój płacz ze śmiechu.)
- M., bo ty robiłeś na drutach.



Potem się okazało, że powinnam robić na szydełku kolejnym wykładzie i według kolegi Sz. nie ma potrzeby krępowania się w rozrzucaniu kłębków włóczki po sali wykładowej. Wyobrażenie sobie tej sytuacji: mnie siedzącej na środku sali zajętej kolorowym szalikiem i włóczki przy wykładowcy, przyprawiły mnie o kolejny atak płaczu śmiechowego.


Kolega J. zapytał, jak nazywa się to, czego używam do robienia na szydełku. Dobre pytanie szczególnie, że większość z nas mówi na to wełna, a moja włóczka składała się w 100% z akrylu ;-)


Pozdrawiam wszystkich wymienionych w poście i tych niewymienionych biorących czynny udział w dyskusji o kocie na szaliku.

28 komentarzy:

  1. Przepieknie zrobiony szlik i widac ze masz super kolegow pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie. Fakt koledzy są naprawdę fajni. Pozdrawiam. ;-)

      Usuń
  2. Generalnie nie jestem wielką fanką motywy Nyan Cata ale szalik jest super. Kawał dobrej roboty!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie jestem jego fanką. Mówiłam już? xD Ale fajnie mi się robi ten szalik :)
      Dziękuję bardzo.

      Usuń
  3. Mój syn zerkając katem oka orzekł ,że fajny a ja popieram:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szalik fajowski! Koledzy z uczelni wiedzą, że gdzieś dzwoni tylko nie wiedzą, w którym kościele. W moich czasach był taki przedmiot "Prace ręczne" i zarówno chłopcy jak i dziewczyny wykonywali różne robótki bez podziału na płeć. I komu to przeszkadzało? Mój mąż potrafi przyszyć guzik, ale synowie już niekoniecznie. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. cudowne kolory ! oj wesoło tam macie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Oj, mamy, a im więcej zajęć, tym weselej się robi. : )

      Usuń
  6. Szalik cudowny,gratuluję pomysłu :)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda że ja nie wpadłam na to, żeby urozmaicić sobie wykłady w ten sposób... Chociaż ze mnie to się kolega śmiał. Pisał magisterkę w tematyce geriatrycznej i jak się dowiedział o tym, że szydełkuję chciał mnie objąć swoimi badaniami...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie lubię takich ludzi... Nie wiedzą o czym mówią, a uważają się za cudownych znawców.

      Usuń
  8. AAAAA jaki cudowny szalik! :OOOO

    OdpowiedzUsuń
  9. Ekstra szalik i historia uczelniana genialna!:-D

    OdpowiedzUsuń
  10. oj te szydełkowe przygody :D ale fakt faktem w kwestii szydełkowania uwielbiam uwagi facetów są po po prostu rozkoszni :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Genialny ten szaliczek! :) Podziwiam!
    Zapraszam po wyróznienie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż za niespodzianka! Dziękuję bardzo ;-)

      Usuń
  12. Jakie cudowny szalik! Jak wy wszyscy robcie te fale szydełkiem?! Mnie to kompletnie nie wychodzi...może przez to że znajduję tylko instrukcje angielsko języczne których kompletnie nie rozumiem :/ Może ty mi jakoś doradzisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś tam napisałam na e-maila. Napiszę i tutaj:

      Fale są łatwe. Wystarczy zrozumieć, o co chodzi, a chodzi o to, żeby w każdym rzędzie (odpowiednio: okrążeniu) dodawać (wtedy jest górka) i odejmować (wtedy jest dolina) oczka w tym samym miejscu. Jak to wygląda w praktyce?
      Niech x będzie liczbą słupków pomiędzy falami. W moim szaliku było to 13.
      Robisz sobie liczbę oczek łańcuszka podzielną przez (2x+5) i dodajesz jeszcze 6 oczka (w tym 3 oczka zwrotne).

      1 rząd: 2 słupki w jedno oczko łańcuszka, [x słupków, (2 oczka łańcuszka złączyć słupkiem) - 2 razy, x słupków, (2 słupki w jedno oczko łańcuszka) - 2 razy] - powtarzamy do końca rzędu, 2 oczka łańcuszka złączyć słupkiem.

      2 rząd: 3 oczka łańcuszka, 2 słupki złączyć słupkiem, [x słupków, (2 słupki w jeden słupek) - 2 razy, x słupków, (2 słupki złączyć słupkiem) - 2 razy] - powtarzamy do końca rzędu, 2 słupki w jeden słupek.

      3 rząd: 3 oczka łańcuszka, 2 słupki w jeden słupek, [x słupków, (2 słupki złączyć słupkiem) - 2 razy, x słupków, (2 słupki w jeden słupek) - 2 razy] - powtarzamy do końca rzędu, 2 słupki złączyć słupkiem.

      Dalej powtarzamy rzędy 2,3...

      Usuń
    2. Dziękuję! Jeszcze dziś wypróbuje Twoje wskazówki :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  13. Wszystko mi sie bardzo podoba!Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję ;-) i również pozdrawiam.

      Usuń

Dziękuję za napisanie tego komentarza. : )
Użytkowników anonimowych zapraszam do pisania e-maili: kasiulkowe@gmail.com

Zobacz także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...