poniedziałek, 30 kwietnia 2012

Doniczki wiklinowe

Macie wrażenie, że lenię się w domu? Nic bardziej mylnego. Ogród posiany i ziemniaczki posadzone, a do tego powstały dwa koszyki jako doniczki:
Sobotni:



I niedzielny. Ten już jest dużo równiejszy.



I obydwa w trakcie zastosowania:


Powstanie jeszcze jedna biała taka doniczka.
Mam nadzieję, że uda mi się zdobyć coś brązowego, czym będę mogła je pomalować.

PS. Pozdrawiam mamę, która na pewno przeczyta tego posta jak stały czytelnik oraz tatę - możliwe, że to zobaczy zaglądając mamie przez ramię :)

24 komentarze:

  1. sama kiedyś podekscytowałam się papierową wikliną. po zrobieniu jednego małego koszyczka, skończyło się na ukręceniu mnóstwa rurek... które sobie leżą jakoś od roku :D ale Twoje osłonki na doniczki wyglądają tak zachęcająco, że chyba się przeproszę z moimi gazetowymi rurkami :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm, miło być czyjąś inspiracją. :)

      Usuń
  2. Hehe! Mój kosz też gdzies leży i czeka na zbawienie... Piekne doniczki! Gratuluje cierpiwości! Pozdarwiam i życze błogiego lenistwa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alex! Do roboty, bo koszyczek na pewno się już na Ciebie obraził xD
      Dziękuję i również pozdrawiam :)

      Usuń
  3. hoho widzę, że kol. zabrała się ostro do roboty- jak tylko w perspektywie zajrzy jakieś duuuuże kolokwium to pewnie cos wielkiego wykręcisz, żeby tylko się nie uczyć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazwyczaj robię coś innego, żeby się nie uczyć, bo robótki ręczne są zbyt hm... wyrzutotwórcze : )

      Usuń
  4. Tak jak mówiłam ... praktyka czyni mistrza:-) Jeszcze trochę i zające też będą :-))) Kasieńko, udanego wypoczynku ... pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, do Wielkanocy zdążę, a może na Boże Narodzenie nauczymy się robić pisanki albo choinki czy bombki - któż to wie :)
      Dziękuję i również pozdrawiam.

      Usuń
  5. Hehehe i ja jestem zdania, że praktyka czyni mistrza :)) Kasia, kiedy ty masz na te swoje piękności jeszcze czas? :) Miłego wypoczynku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Praktyka zawsze czyni mistrza. Niekoniecznie 100-procentowa perfekcja jest do osiągnięcia, bo przecież "mogło być lepiej". :)
      Siedziałam w domku, to miałam czas. Żeby było ciekawiej, to nie wiecie o wszystkich moich wyczynach w ostatnim czasie, ale na ich pokazanie musi przyjść odpowiednia pora :)

      Usuń
  6. bardzo fajne te doniczki spróbuj zrobiś eksperyment i zabejcuj jedną z doniczek ,ciekawe jaki będzie efekt

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki jest plan, ale to jeszcze nie podczas tego pobytu z domu :)
      Dziękuję.

      Usuń
  7. Widzę, ze ostro działasz. Osłonki wyglądają bardzo fajnie. Ja chyba też bym spróbowała z bejcą.
    Bransoletka z poprzedniego posta jest świetna. Podoba mi się połączenie różnej wielkości koralików.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuję, spróbuję, ale muszą się znaleźć na to fundusze.
      Dziękuję bardzo :)

      Usuń
  8. Cały czas mam zamiar zabrać się za wiklinę..... tylko kiedy? Moja stałą czytelniczką jest Teściowa, a mama zagląda mojej siostrze przez ramię. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W wolnej chwili xP
      Fajnie jest mieć poparcie u bliskich osób.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  9. Oslonki wyszly Ci superowo i widze ze masz w nich cudnego kwiatka czy znasz jego nazwe? jest sliczny.pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Potocznie kwiatka nazywamy pokrzywą. Ma różne kolory i rośnie bardzo szybko. Nie mam pojęcia jak nazywa się bardziej fachowo.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  10. Kwiatki w osłonkach prezentują się znakomicie
    Pierwszy raz jestem na Twoim blogu i już mi się podoba

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. :) Cieszę się, że Ci się podoba.
      Zapraszam częściej i pozdrawiam :)

      Usuń
  11. Dzięki piękne za pozdrowienia i pozdrawiam wszystkie PRACUSIE!!!-mama Kasi

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale super!Przepiękne koszyki Ci wyszły.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za napisanie tego komentarza. : )
Użytkowników anonimowych zapraszam do pisania e-maili: kasiulkowe@gmail.com

Zobacz także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...