sobota, 4 sierpnia 2012

Wysłane do Zamornika

Wiecie już, co dostałam od Ani w ramach kociej wymianki. Dzisiaj dowiecie się, jakie prezenciki wysłałam do niej. : )
Dobrze, że wymyśliłam zrobienie zdjęcia w powietrzu na gałęzi orzechowca, bo zdjęcia, na których torebka spokojnie spoczywała na trawie, w ogóle nie wyszły. A nie mogłam sprawdzić jak dokładnie wyglądają, bo nie zabrałam kabelka do telefonu do domu.


Torebkę zrobiłam ulubionym (jak na razie) schematem, który znajdziecie w tym poście. Torebkę robi się szybko i przyjemnie. Na zdjęciu poniżej zobaczycie kolory najbardziej zbliżone do rzeczywistych.


Robiłam ją szydełkiem 7mm i podwójną Polo (granat, 4 motki) i podwójną Oliwią (czarny, 1 motek).
Kotek jest własnego pomysłu z szarej Puchatki i kawałków czarnego filcu.
Oczywiście według zasad wymianki dorzuciłam przydasie i herbatki.


Torebka nie ma podszewki, ale Ania jest osobą świetnie szyjącą, więc świetnie poradzi sobie z tym małym defektem. ;)

Na sesję czeka jeszcze jedna torebka i prezent imieninowy zrobiony dla mojego Ukochanego. : )

9 komentarzy:

  1. nooooooooo na drzewie prezentuje się doskonale, ale i tak jest MOJA, a to jej największa zaleta:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Juz raz to pisałam i jeszcze raz napiszę - prezent przygotowałaś boski!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ania na pewno była zadowolona z takiego prezentu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. PIĘKNA :) :) :)
    JA TEŻ ROBIĘ TOREBKĘ DAMSKĄ ALE IDZIE MI POOOOWOLI :)
    POZDRAWIAM SERDECZNIE

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za napisanie tego komentarza. : )
Użytkowników anonimowych zapraszam do pisania e-maili: kasiulkowe@gmail.com

Zobacz także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...