I znowu mnie mało na blogu... postaram się zaplanować dla Was posty dzisiaj, żeby było coś do czytania w trakcie tygodnia :)
Co u mnie? Udało mi się dostać na wymarzone studia! Uniwersytet Ekonomiczny oraz Finanse i Rachunkowość powitają mnie od października. Aktualnie odbywam sobie praktykę w dziale księgowości. Zmęczona jestem po takim całym dniu przy cyferkach, papierkach i komputerze. Po powrocie marzę tylko o serialu i szydełkowaniu :)
Co dzisiaj szydełkujecie? Trzeba się postarać, aby ten dzień był "słoneczny".
Gratuluję dostania się na wymarzone studia, jest to na pewno bardzo duży sukces. Cierpliwie czekam na Twoje urocze prace szydełkowe. Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńKasiu gratuluję:)) O jakim to serialu aż tak marzysz?) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńHaha :D O jakimkolwiek! Ważne, żeby mnie trochę zajął podczas szydełkowania. Aktualnie zaczęłam oglądać "Zabójcze umysły". Głównie w kryminałach siedzę.
UsuńSerdecznie gratuluję tych wymarzonych studiów :). Ja też uwielbiam seriale kryminalne, obowiązkowa robótka w ręce i można oglądać :D
UsuńSerdecznie gratuluję!
OdpowiedzUsuńGratuluję dostania się na wymarzone studia:)))
OdpowiedzUsuńObecnie zmagam się wciąż z serwetą szydełkową, doskonalę się w pruciu:))) Modyfikuję wzór i po przerobieniu dwóch - trzech rzędów, jeśli jest za dużo oczek muszę spruć i ponownie przerabiać z mniejszą liczbą oczek, by uzyskać właściwy rozmiar.
Serdecznie pozdrawiam, już po weekendzie, ale bardzo słonecznym:))
Witaj :) często do Ciebie zaglądam ale nie "ujawniam" się, teraz jednak postanowiłam napisać z gratulacjami! :) gratuluję kierunku - sama jestem mgr finansów i rachunkowości więc wiem jak jest na takim kierunku :)
OdpowiedzUsuńa co do Twoich prac - rewelacja!!
PS szydełko i serial/film kryminalny - super! :))
pozdrawiam!
gratuluję Kasiulek oczywiście studiów i choć ostatnio mało mnie w sieci to staram się zaglądać co nowego i ciekawego zrobiłaś, bo jak zwykle wszystko jest śliczne- pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńświetnie, że po stosie papierków jeszcze jest chęć do szydełka
OdpowiedzUsuńja dziergam "mebelki" dla nowej lali - póki co - jeszcze nie prułam,
ale fotelik i poduszeczki to żaden problem, bardziej głowię się
nad dywanem...