Kilka dni temu skończyłam ostatni szalik na zamówienie. Tym razem to tęczowa fala w wydaniu bez kota : )
Ma 230cm długości + dwa razy po 16cm (frędzle) oraz 20cm szerokości.
Pokażę Wam jak uporać się z niesfornymi frędzlami. Moje na początku wyglądały tak:
Oczywiście nie zastanawiałam się nad tym, że lepiej używać włóczki, która jest "wokół" motka, a nie wychodzi z jego środka. : )
Potem potraktowałam je parą z żelazka i szybko uczesałam rzadkim grzebieniem. Frędzle wyglądały już lepiej:
Następnie wzięłam linijkę, przyłożyłam
i równiutko ucięłam. Prawie jak fryzjer : )
wtorek, 27 marca 2012
niedziela, 11 marca 2012
Jak zrobić czołg na szydełku?
CZOŁG - opis
Podstawa (główna część):
/zielony/
Część 1 (dolna):
14 o.ł.
1 rząd: Zaczynając od drugiego o.ł. wykonać 13pł.
2-20 rząd: o.ł., 13 pł.
Zaczynamy robić pł. dookoła prostokąta:
1 okr.: o.ł., na dłuższym boku: 20pł., na krótszym boku: 13pł. (66pł.)
2-7 okr.: 66pł.
Zostawić dłuższą nitkę do przyszycia poniższej części:
Część 2 (górna):
14 o.ł.
1 rząd: Zaczynając od drugiego o.ł. wykonać 13pł.
2-20 rząd: o.ł., 13 pł.
Zakończyć.
Podstawa (mała część):
/zielony/
czwartek, 1 marca 2012
Szalik Nyan na uczelni
Powstał czwarty szalik z Nyan'em. Tworzyłam go w totalnym międzyczasie łapiąc każdą wolną chwilę po to, żeby wyrobić się z zamówieniem. W związku z tym zabrałam go na uczelnie i robiłam w przerwach między zajęciami i na wykładzie z ekonomii. ;-)
Trzeba koniecznie wspomnieć, że do powstania tego szalika przyczynił się kolega K., który zrobił jeden słupek przypominając sobie tym samym jak się na szydełku robiło.
Po czym w swoje łapki szydełko i szalik wzięła koleżanka M., która zrobiła 45słupków, pomijając te sprute dla zobaczenia "jak fajnie się pruje". : )
Powstały ciekawe anegdotki.
Najpierw kolega M. powiedział:
- Robiłem kiedyś na szydełku. - Potem przyjrzał się dokładniej temu, co trzymam w dłoni i dodał:
- Czemu ty to masz takie zakrzywione?
(Mój płacz ze śmiechu.)
- M., bo ty robiłeś na drutach.
Potem się okazało, że powinnam robić na szydełku kolejnym wykładzie i według kolegi Sz. nie ma potrzeby krępowania się w rozrzucaniu kłębków włóczki po sali wykładowej. Wyobrażenie sobie tej sytuacji: mnie siedzącej na środku sali zajętej kolorowym szalikiem i włóczki przy wykładowcy, przyprawiły mnie o kolejny atak płaczu śmiechowego.
Kolega J. zapytał, jak nazywa się to, czego używam do robienia na szydełku. Dobre pytanie szczególnie, że większość z nas mówi na to wełna, a moja włóczka składała się w 100% z akrylu ;-)
Pozdrawiam wszystkich wymienionych w poście i tych niewymienionych biorących czynny udział w dyskusji o kocie na szaliku.
Trzeba koniecznie wspomnieć, że do powstania tego szalika przyczynił się kolega K., który zrobił jeden słupek przypominając sobie tym samym jak się na szydełku robiło.
Po czym w swoje łapki szydełko i szalik wzięła koleżanka M., która zrobiła 45słupków, pomijając te sprute dla zobaczenia "jak fajnie się pruje". : )
Powstały ciekawe anegdotki.
Najpierw kolega M. powiedział:
- Robiłem kiedyś na szydełku. - Potem przyjrzał się dokładniej temu, co trzymam w dłoni i dodał:
- Czemu ty to masz takie zakrzywione?
(Mój płacz ze śmiechu.)
- M., bo ty robiłeś na drutach.
Potem się okazało, że powinnam robić na szydełku kolejnym wykładzie i według kolegi Sz. nie ma potrzeby krępowania się w rozrzucaniu kłębków włóczki po sali wykładowej. Wyobrażenie sobie tej sytuacji: mnie siedzącej na środku sali zajętej kolorowym szalikiem i włóczki przy wykładowcy, przyprawiły mnie o kolejny atak płaczu śmiechowego.
Kolega J. zapytał, jak nazywa się to, czego używam do robienia na szydełku. Dobre pytanie szczególnie, że większość z nas mówi na to wełna, a moja włóczka składała się w 100% z akrylu ;-)
Pozdrawiam wszystkich wymienionych w poście i tych niewymienionych biorących czynny udział w dyskusji o kocie na szaliku.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





















