Pokazywanie postów oznaczonych etykietą porady szydełkowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą porady szydełkowe. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 5 lutego 2015

Czwartkowe porady kasiulkowe ---> jak zrobić sukienkę i spodenki na drutach?

Powstała para misiów. Dostałam wolną rękę, jeśli chodzi o kolory ubranek, więc mogłam poszaleć :) Myślę, że barwy, które wybrałam, fajnie pasują do misiów i beżowej Beni.


Chciałam Wam dzisiaj pokrótce opisać, jak robi się takie spodenki i spódniczkę na drutach.
  • ścieg pończoszniczy - na lewej stronie lewe oczka, na prawej stronie prawe oczka
  • ścieg francuski - na prawej i lewej stronie prawe oczka

Sukienka:
  1. Nabieramy dwa razy więcej oczek niż potrzeba nam na obwód tułowia (w górnej części sukienki).
  2. Przerabiamy sukienkę w rzędach lub okrążeniach - jak wolimy.
  3. Możemy zacząć ściegiem francuskim, aby zapobiec zwijaniu się robótki, w innym przypadku omijamy ten punkt.
  4. Dalej robimy ścigiem pońcszoszniczym, aby uzyskać pożądaną długość spódniczki.
  5. Łączymy każde dwa oczka razem, zmniejszając tym samym liczbę oczek o połowę.
  6. Nastepnie wykonujemy kolejne okrążenia ściegiem pończoszniczym.
  7. Zakończamy.

Spodenki:
  1. Nabieramy liczkę oczek potrzebną na obwód tułowia misia lub kilka więcej, aby spodenki były luźne.
  2. Przerabiamy ściegiem pończoszniczym do osiągnięcia wysokości od połowy brzucha do "poniżej kroku".
  3. Dzielimy liczbę oczek na pół i wykonujemy nogawki oddzielnie ściegiem pończoszniczym.
  4. Zakończamy pozostawiając dłuższą nitkę do zaszycia nogawek.
  5. Składamy nogawki wzdłuż na pół i odpowiednio zszywamy (jak na schemacie: niebieskie kreski - szew z tyłu spodenek, czerwone i zielone kreski - szew z nogawek).


Szelki wykonujemy szydełkiem:
  1. Wykonujemy x-oczek łańcuszka. 
  2. Obrabiamy go półsłupkami z jednej strony wykonując x-półsłupków.
  3. Następnie wykonujemy kilka oczek łańcuszka, które posłużą za pętelkę do zapinania guzika. 
  4. Na koniec obrabiamy łańcuszek z drugiej strony. 
  5. Zakończamy pozostawiając dluższą nitkę do przyszycia.

sobota, 31 maja 2014

Moja ulubiona internetowa pasmanteria


Zdarza się Wam pytać, gdzie robię zakupy, jaki sklep polecam... Do niedawna odpowiadałam, że kupuję tam, gdzie jest najtaniej, a resztę dokupuję w stacjonarnej pasmanterii, bo lubię pomacać i pooglądać włóczki przed zakupem.

Wszystko się zmieniło, gdy poznałam Kasię i jej pasmanterię kamart.net.

Czemu jest u niej tak cudownie:
  • kieruje się mottem: "nigdy nie pobijecie naszych cen" albo bardziej: "małą łyżką szybciej się najesz",
  • naprawdę jest u niej najtaniej, bo wyszukuje hurtowników, negocjuje z nimi ceny, żeby nam było jak najlepiej,
  • spokojnie możecie do niej napisać i powiedzieć, że czegoś potrzebujecie, to Wam  zamówi, wystawi w sklepie i będziecie miały ;)
  • w sklepie są rabaty indywidualne do 5%,
  • przesyłka darmowa powyżej 250 zł,
  • Kasia sama robótkuje, więc zna się i potrafi doradzić co z jakiej włóczki zrobić,
  • Kasia jest po prostu dobrym człowiekiem

Jakie włóczki, jakich producentów można kupić w kamart.net?
  • Cotton Spaghetti,
  • Himalaya,
  • Yarn Art,
  • MyBoshi,
  • Opus,
  • Madame Tricote,
  • Arelan,
  • Nako,
  • Fibra Natura,
  • Alize.
W sumie 607 pozycji włóczkowych, a ta liczba ciągle się powiększa :)

Poza tym w sklepiku są też:
  • zestawy do pomponów,
  • aplikacje,
  • nici i kordonki,
  • szydełka,
  • rączki do torebek,
  • oczy i noski do zabawek,
  • oraz hit: gotowe zestawy spaghetti: dwa motki, szydełko i rączka do torebki!

Jak się z Kasią skontaktować?

Oczywiście za pomocą sklepu. Można też do niej napisać na Facebooku i koniecznie trzeba dołączyć do grupy na Facebooku, aby być ze wszystkim na bieżąco :)


PS. Ten post jest wynikiem mojej wewnętrznej potrzeby. Nie jest sponsorowany.
Chciałam, abyście się dowiedziały o tym miejscu w sieci i poznały niezastąpioną Kasię.


czwartek, 13 marca 2014

Czwartkowe porady kasiulkowe ---> jak przeliczać oczka?

Czy tylko ja tak mam, że robię próbkę swojej pracy, a później wyliczam oczka (np.) w prawie całym swetrze? Dla niektórych wszystkie te matematyczne zawiłości są łatwe, a dla innych nie do przeskoczenia. Dzisiaj mam dla Was pewien bonusik, który nawet matematycznych orłom ułatwi życie.


Przygotowałam arkusz programu Excel, który policzy za Ciebie ilość oczek.
  1. Na podstawie wielkości próbki (w cm i ilości oczek) oraz żądanej szerokości (nie wiem, czemu napisałam tam długość :)) obliczy, ile oczek należy nabrać na druty lub ile zrobić oczek łańcuszka.
  2. Analogicznie: wysokość próbki (podana w cm i rzędach) oraz pożądana wysokość pracy pozwoli wyliczyć, ile rzędów będziemy musieli wykonać. (Wartość ta będzie przybliżona - trzeba wziąć pod uwagę, że nie każdy rząd jest równej wysokości szczególnie, jeśli chodzi o szydełkowanie.)
  3. Ostatnie wiersze przydadzą się przy odejmowaniu i dodawaniu oczek w rękawie, kształtowaniu talii itp. "Program" (na podstawie dodatkowych i poprzednich danych) wyliczy, ile oczek w sumie będziemy musieli odjąć oraz co ile rzędów należy wykonać odejmowanie/dodawanie oczek.

Uwaga!
Wpisujemy dane tylko w białe pola (czerwone uzupełniają się same).



Jak pobrać?
  1. Kliknij tutaj i wybierz kolejno: plik ---> Pobierz jako ---> Microsoft Excel (.xlsx).
  2. Wybierz miejsce zapisana pliku.
  3. Po wykonaniu tych czynności możesz sprawdzić, jak działa to narzędzie.


Przyda Wam się coś takiego?

Edit: Oczywiście nikt nie zauważył, że dzisiaj poniedziałek, a ja machnęłam posta z czwartkowych porad? :D


czwartek, 20 lutego 2014

Czwartkowe porady kasiulkowe ---> niewidoczne dodawanie i odejmowanie oczek

Ostatnio zajęłam się co nieco robieniem maskotek. Jeszcze tego za bardzo nie odczuliście, ale na pewno to się zmieni :)
Chciałam Wam dzisiaj pokazać jak niewidocznie zmieniać ilość oczek w robótce. Głównie chodzi tutaj o półsłupki w maskotkach. Zazwyczaj mało atrakcyjnie wyglądają szwy powstałe przy dodawaniu czy odejmowaniu oczek. Niewidoczne dodawanie oczek zauważyłam podczas korzystania z jakichś opisów, a odejmowanie oczek pokazała mi Ania.


Dodawanie oczek

Jeśli dodajemy oczka "normalnie", to powstaje nam sześciobok i widać szwy w miejscu zwiększania ilości oczek (może na tej włóczce mniej, ale nie miałam lepszej tutaj aktualnie).


Zaznaczyłam dla Was miejsca dodawania oczek.


Teraz już koło zrobione sposobem, który pozwala na uzyskanie ładnego koła. Tutaj zupełnie już nie widać szwu. Jak to jest zrobione?


Znowu zaznaczyłam oczka dodawane (jeden kolor = jedno okrążenie). Zauważcie, że nie tworzą się tutaj rzędy, ale oczka są rozrzucone. Jak to robić? Po prostu nie dodajemy oczek w miejscu, w którym w poprzednim okrążeniu były dodawane oczka. Jeśli już mamy więcej oczek, to możemy po prostu dodawać półsłupki o dwa oczka dalej niż w poprzednim okrążeniu.


Odejmowanie oczek

Wszyscy znają ten sposób odejmowanie oczek: wyciągnąć nitkę z pierwszego półsłupka, wyciągnąć nitkę z drugiego półsłupka i przeciągnąć włóczkę przez wszystkie trzy pętelki na szydełku.
Ta metoda sprawia, że powstaje bardzo brzydki szew, ale istnieje inny sposób i pokażę go Wam w kilku krokach.


1. Wbijamy szydełko tylko w przednią pętelkę półsłupka (nie wyciągamy nowej pętelki).


2. Wbijamy szydełko w przednią pętelkę drugiego półsłupka.


3. Narzucamy nitkę na szydełko.


4. Przeciągamy nitkę przez dwie pierwsze pętelki na szydełku.


5. Narzucamy nitkę i przeciągamy nitkę przez dwie pętelki na szydełku.


Tak wygląda kilka oczek odjętych tym sposobem:


Kto z Was zna te sposoby?


sobota, 15 lutego 2014

Zobacz moje torebki!

Jakiś czas temu na mojej Facebook'owej stronie pytałam Was, który z napisów najbardziej Wam się podoba. Nie było jakiegoś szczególnego faworyta, dlatego zdecydowałam się na dwie torebki z dwiema grafikami :)


Oczywiście głównym problemem było wybranie osoby, która wykona dane napisy. Postawiłam na rękodzieło i Pracownię Handmade Moniki Wójcik. Bardzo ucieszyło mnie to, że torebki mogą mieć podszewkę. Zostały też doszyte w nich po dwie, bardzo funkcjonalne kieszonki.



Monika wykonuje także podobne torebki dwustronne oraz inne, zupełnie inne. To cudowne, że można mieć własne życzenia, wybrać właściwie dowolną grafikę i mieć własną, niepowtarzalną torebkę. Dziękuję bardzo!



Rozumiem, że nie muszę tłumaczyć, co się w takich torebkach nosi... Najbardziej chciałam, żeby mi służyły podczas przenoszenia włóczek i robótek. W torebce swobodnie mieści się 6 motków, jeśli się użyje worków do włóczek (wiecie, o co chodzi), to zmieści się nawet 10 :)


Moja torebka jest właśnie spakowana i czeka na mnie, żebyśmy razem mogły wyruszyć do domu na zasłużone ferie po zdanej sesji :)

Co sądzicie o takich torebkach?


czwartek, 6 lutego 2014

Czwartkowe porady kasiulkowe ---> co będzie potrzebne podczas szydełkowania?


W oczekiwaniu na wyniki głosowania piszę dla Was posta. Chciałabym Wam trochę opowiedzieć o tym, czego używam podczas tworzenia szydełkowych prac. Na pewno wiele z Was zastanawiało się, jakie są najlepsze przybory, które możemy sobie sprawić, aby lepiej i wygodniej nam się pracowało. Żeby wszystko ogarnąć, zrobiłam sobie nowy przybornik (planuję jeszcze doszyć zamek :)


Przybornik składa się jak okładka zeszytu. W środku są folie ze skoroszytów. Całość została zaprojektowana specjalnie pode mnie. Wzięłam pod uwagę to, czego najczęściej używam podczas szydełkowania. Dorzuciłam jeszcze miejsce na rzeczy, których nie chcę zgubić (jak agrafki czy przyrząd o przeciągania gumki lub małe igły).


Igła

To chyba jeden z moich najukochańszych przyrządów. Ta igła jest cudowna! Ma na końcu płaski koniec, który robi większą dziurkę w materiale, aby łatwiej mogła przejść główka igły. Poza tym przyrząd jest duży (7,8 cm długości) i wygodny.

Mam zamiar też kupić sobie specjalne igły do szycia dzianiny. Koniecznie z zakrzywionym końcem i metalowe. Szyłam i wiem, że są cudowne :)


Szpilki

Są konieczne podczas przyszywania aplikacji, zszywania ubrań... Moje są z kolorowymi główkami, bo takie akurat mi się podobały. :)


Nożyczki

To przyrząd dosyć pożądany :) Obgryzanie nitek nie jest fajne :D Te akurat kupiłam w Ikei w komplecie z dwiema innymi sztukami. Średnie służą mi do ucinania szerokiej taśmy przy pakowaniu, a największe do cięcia materiałów.
Dodatkowo używam ucinacza do nitek. Jest bardzo wygodny, bo nie marnujemy czasu na celowania palcami w dziury nożyczek.


Szydełka

Oczywiście, nie będziemy szydełkować bez szydełek. To absolutnie najważniejsze narzędzie!
Od zawsze twierdziłam, że szydełka z rączką nie są dla mnie. Używałam takich zwykłych, aluminiowych do czasu aż zaczął się szał na zestawy KnitPro. Postanowiłam wypróbować tych szydełek (kupowałam je oddzielnie) i powiem Wam, że jestem z nich baaardzo zadowolona i nie oddam ich nikomu :D Ręka się mniej męczy, przyrząd jest leciutki no i nie trzeba się przyzwyczajać do trzymania cieńszego szydełka po robieniu grubszym, bo rączki są takie same. Kolory są ich dodatkową zaletą :) Ja posiadam z tej serii rozmiary od 2 mm do 5 mm (co 0,5 mm).

Poza tym mam też dwa szydełka firmy Orient (0 i 4) oraz Tulip (1,5 mm) do serwetek i innych małych prac oraz większe: 6 mm, 7 mm i 8 mm do grubszych dzianin.

Swoje aluminiowe wywiozłam do domu - przydadzą się mamie podczas wykończania drutowych prac.


 A jakich narzędzi Wy używacie?


czwartek, 30 stycznia 2014

Czwartkowe porady kasiulkowe ---> Jak sprzedawać rękodzieło bez działalności?

Jakiś czas temu zostałam poproszona o napisanie posta o sprzedawaniu rękodzieła i kwestiach z tym związanych. Postanowiłam, że poproszę o pomoc kogoś, kto bardziej się na tym zna i ogarnia wszelkie kwestie prawne. Traf padł na Renatę Marek, która prowadzi swoją stronkę na Facebooku: Szydełkowe Cuda oraz własną działalność gospodarczą od ponad 15 lat. Zapraszam do przeczytania artykułu przez nią napisanego.



Kiedy można sprzedawać rękodzieło bez zakładania działalności gospodarczej?

Jeśli osobiście wykonujemy swoje prace i osobiście je sprzedajemy jesteśmy zobowiązani płacić podatek
dochodowy, ale nie oznacza to dla nas konieczności zakładania działalności gospodarczej, pod warunkiem że robimy to okazjonalnie.

Sprzedaż okazjonalna to np.wystawianie swoich prac na festynach lub targach.

Wystawienie swoich dzieł na aukcjach typu Allegro więcej niż raz przestaje być okazjonalna i przekształca się w działalność ciągłą, która już wymaga prowadzenia działalności gospodarczej.

Ze sprzedażą prywatną wiąże się rozliczenie podatku od czynności cywilnoprawnych.
Podatek ten płaci kupujący (a nie sprzedawca). Jeżeli jednak wartość rynkowa transakcji nie przekracza 1000 zł, pozostaje on z tego podatku zwolniony.
Czyli tłumacząc prosto: jeśli sprzedajemy jednej osobie produkty, których łączna cena nie przekracza 1000 zł, nie musi on płacić podatku.

Pamiętajmy, że w rozliczeniu rocznym sumują się wszystkie dochody także te, które wykonujemy na podstawie umowy o pracę, umowy o dzieło, renty czy emerytury.

Drugą możliwością sprzedaży swoich dzieł bez prowadzenia działalności gospodarczej jest oddanie ich w komis, jednak kilkakrotne ich oddanie też może być uznane przez organ skarbowy za sprzedaż ciągłą.

Istnieje również możliwość sprzedaży naszego rękodzieła na podstawie umowy o dzieło. Np. ktoś zleca nam wykonanie 5 kompletów biżuterii czy 10 czapek. Podatek w tym wypadku odprowadza osoba zlecająca i po wykonaniu dzieła wystawia nam PIT-11, który wykazujemy w rocznej deklaracji PIT.

Od dochodu uzyskanego ze sprzedaży swoich wyrobów rękodzieła nie musisz płacić zaliczek na podatek dochodowy. Uzyskane z tego tytułu przychody rozliczysz wraz z innymi dochodami dopiero w rocznym zeznaniu podatkowym (PIT) składanym w Urzędzie Skarbowym w terminie do 30 kwietnia następnego roku. Jeżeli nie osiągniesz dochodu z tego tytułu lub osiągniesz stratę, nie musisz płacić podatku.

Wpis ma charakter edukacyjny, a zamieszczone w nim informacje nie posiadają charakteru
porad prawnych.


czwartek, 23 stycznia 2014

Czwartkowe porady kasiulkowe ---> jaką włóczkę wybrać do szydełkowania?

Na rynku mamy do wyboru mnóstwo włóczek. Możemy przebierać między wszechobecnymi akrylami, bawełną czy szlachetną wełną i innymi włóknami czy ich mieszankami. Problem pojawia się wtedy, gdy nie wiemy, jaka włóczka będzie najlepsza do zrobienia rzeczy, którą sobie wymarzliśmy. To od nas zależy czy wyrób będzie spełniał wymagania i czy posłuży nam długo. Oczywiście ma na to duuuży wpływ sposób traktowania wyszydełkowanych czy zrobionych na drutach rzeczy, ale nie o tym mieliśmy mówić...

Jakimś super specem nie jestem w tej sprawie. Coś tam wiem, ale poprawiajcie mnie i uzupełniajcie to, co zaraz przeczytacie.


A więc... jakiej włóczki powinnyśmy szukać, gdy chcemy zrobić...?

Dodatki na zimę (rękawiczki, kominy, czapki, skarpetki):

Najlepiej sprawdza się chyba mieszanka akrylu z wełną. Akryl nada trwałości wyrobowi, a wełna sprawi, że będzie nam ciepło.

Chusty, szale:

Najbardziej to ja uwielbiam te włóczki z włoskami, ponieważ chusta z niej zrobiona jest jak mgiełka. Pamiętajmy o większych drutach/szydełku :)

Sweterki na zimę:

Tutaj polecam włóczki z dużą przewagą wełny. W końcu ma nam być ciepło!

Sweterki i bluzeczki na wiosnę/lato:

Dobierzmy coś bawełnianego. Warto pokusić się o len czy bambus, co sprawi, że będziemy czuć miły chłód.

Torebki:

Polecam akryl, bo to sztuczne włókno, które jest w miarę odporne na uszkodzenia mechaniczne, szczególnie jeśli jest dobrze skręcone.
Jeśli chcesz wykonać letnią torebkę, to patrz kategorię powyżej ;)

Zabawki, maskotki, breloczki, 

Maskotki dla najmłodszych dzieci róbmy z włóczek, które są bawełniane lub mieszankami bawełny, żeby były gładkie, nie miały włosków, co sprawi, że maluch się ich nie naje. Takie samo włókno stosujmy do breloczków, żeby były trwałe i zbite.
Jeśli maskotki mają być "zwykłe", to cudownie sprawdzi się akryl.

Obrusy, bieżniki, serwetki:

Tutaj bezkompromisowo powinnyśmy wybierać kordonki, czyli cienką bawełnę. Świetnie można ją zblokować, a nasz wyrób na pewno będzie cieszył oko.

Firanki, zazdrostki:

Cieniutka kordonki. To dużo więcej pracy, ale te wyroby muszą być lekkie i delikatne.

Kolczyki i inna biżuteria:

Kordonki :) Można je kupić w najróżniejszych kolorach. Są delikatne i ładnie odbijają światło.

Łapki kuchenne:

Bawełna :)


O czym zapomniałam...?


Uwaga!
Nie każda włóczka to wełna.
Nie każda włóczka z włoskiem to moher.



czwartek, 9 stycznia 2014

Czwartkowe porady kasiulkowe ---> jak zacząć przygodę z szydełkiem?

Chciałabym dzisiaj przedstawić Wam kilka porad dla zupełnie początkujących, którzy chcą zacząć szydełkować, a nie wiedzą, jaką wybrać włóczkę i szydełko na swoja pierwszą pracę.


1. Cel

Wszyscy pamiętają Łukasza i jego stringi? Chłopak postawił sobie jasny cel: chcę zrobić stringi dla swojej narzeczonej. Dzięki swojemu uporowi dokonał prawie niemożliwego. Dzięki niemu ja mogę spokojnie powiedzieć Tobie, początkujący szydełkomaniaku: "uda Ci się!" Musisz tylko w to wierzyć.

Warto wybrać pierwszy cel, aby wiedzieć, po co się człowiek uczy tych półsłupków i oczek łańcuszka. Potem łatwo widać efekty pracy, która nas ogromnie cieszy.

2. Szydełko

Zakładamy, że wszyscy wiedzą, co chcą wydziergać. Czas wybrać sprzęt.

Szydełka najczęściej numerowane są według średnicy główki (część z haczykiem). Koniecznie wybierzcie spore szydełko, ale nie za dużo. Polecam takie 3-5 mm.

Słyszałam o osobach, które w pasmanterii dostały za małe szydełko (około 1,5 mm). Nie dajcie sobie go wcisnąć, bo na pewno rzucicie robótkę! No chyba, że chcecie szydełkować stringi, ale w tym przypadku i tak polecam zakupienie większego i poduczenie się pierwszych oczek.


3. Włóczka

Do naszego szydełka warto dobrać włóczkę (lub odwrotnie). Na banderoli każdego motka znajdziecie oznaczenie z rozmiarem szydełka, które poleca producent. Są to całkiem dobre informacje i tego się trzymajcie.

Włóczka nie może mieć wystających włosków i musi być zbita, dobrze skręcona (żeby szydełko łatwo w nią nie wchodziło) i dosyć gruba (na szydełko 3-5 mm). Polecam Pearl lub coś podobnego.

karto_flana radzi: nie kupuj na początek czarnej włóczki, bo będzie słabo widać, co robisz.


4. Pierwsze kroki

Od razu mówię, że nie będzie łatwo. Nie chcę Cię zniechęcić, ale... pamiętasz swoje pierwsze literki lub szlaczki? Na pewno nie były idealne. Tak będzie i teraz. Jednak będziesz z nich mega dumna/y!

Weź opis, znajdź swój ulubiony poradnik ze wszystkimi podstawowymi oczkami i dziergaj :)


Nie zapominaj, że prucie, to nieodłączny element szydełkowania! Każdy Ci to powie. Nawet ten, co dzierga "milion" lat, zrobił tysiące prac albo wykonuje tą samą rzecz po raz setny.


Miłego dziergania!


czwartek, 26 grudnia 2013

Czwartkowe porady kasiulkowe ---> Jak i gdzie sprzedawać rękodzieło?

Beva pod moim postem o profesjonalnej sprzedaży zaproponowała, abym napisała więcej porad o sprzedawaniu. Postaram się podołać temu zadaniu.


1. Gdzie sprzedawać?

Ostatnio najwięcej osób pisze do mnie z chęcią zakupu prosto z bloga, dlatego tak ważny jest kontakt z czytenikiem. Prawie wszystkie wejścia na "Kasiulkowe prace szydełkowe" pochodzą z Google. Warto zadbać o odpowiednie pozycjonowanie swojej strony, aby klienci trafiali do nas wprost z wyszukiwarki. Mój blog stał się bardziej popularny, gdy poznałam Ulę i jej pomysły na świetne blogowanie. Polecam!

Moje produkty można znaleźć w kilku sklepikach z rękodziełem. Jestem z nich całkiem zadowolona. Nie powiem Wam, który ze sklepów internetowych jest najlepszy, bo nie korzystałam ze wszystkich. Wiem, że w Artillo.pl udało mi się sprzedać najwięcej rzeczy. Warto wybierać dla siebie takie galerie, które nie pobierają w ogóle opłat za sprzedaż lub prowizja jest naliczana dopiero po sprzedaniu przedmiotu. Wtedy możecie wystawiać przedmioty dowolnie długo i czekać aż znajdzie się dobry klient :)

Ostatnio założyłam sklep na platformie otwarte24. Zupełnie za darmo możecie mieć własny sklepik. Już w tym sezonie dostałam kilka zamówień. Polecam, bo możecie poczuć się jak u siebie :) Własny wygląd, własne zasady itd...

2. Co sprzedawać?

Wiadomo, że nie wszystkie produkty znajdą swoich nabywców, ale jeśli już coś uda się sprzedać, to postarajcie się wykonać coś podobnego, w innych kolorach i zaprezentować to klientom. Może ta właśnie rzecz okaże się hitem.
Wiadomo, że latem nie będą sprzedawały się rękawiczki, a w okresie Walentynkowym możemy oczekiwać zapotrzebowania na produkty z serduszkami.

3.  Przygotowanie produktów do sprzedaży

Wszystkie prace powinny być wykonane bardzo starannie - to musi być jasne :) Oczywiście można wykonać cudowne zdjęcie, które ukryje wszystkie wady naszego produktu, ale klient dostanie później tą rzecz do ręki i nie będzie zachwycony. A przecież chodzi nam o to, by zdobyć nowych klientów także dzięki poleceniom.

Z drugiej strony... zdjęcia muszą być wykonane starannie. Muszą być ostre i w dobrym oświetleniu. Warto poukładać wszystko dokładnie: frędzle w szaliku, uszy misia czy palce w rękawiczce. Na zdjęciu będzie o wiele bardziej widać niesymetryczność wynikającą ze złego ułożenia niż na żywo.

4. Pakowanie

Jeśli produkujecie biżuterię, to warto doliczyć kilka złotych do kosztu produktu i dodać ozdobne opakowanie. Klient nie będzie się musiał martwić, jak zapakować prezent. Na pewno też chętniej kupi taki produkt, bo wyda mu się bardziej profesjonalny.

Pakując nasz przedmiot do wysłania, musimy pamiętać, że będzie on kilkukrotnie przerzucany i nikt nie będzie się zastanawiał, czy uszkodzi się coś w środku. Można zakupić pakiet kopert z bąbelkami na Allegro. Jak to wygląda u mnie? Do wysyłki rękawiczek używam zwykłych kopert, ale oklejam je szczelnie dookoła taśmą klejącą, a same rękawiczki są opakowane w folię bąbelkową, aby się nic nie popsuło.

5. Kwestie prawne

Mam w planach oddzielny, rzetelny artykuł na ten temat, a dzisiaj polecam przeczytanie tego tekstu o sprzedaży rękodzieła.


Miłego świętowania!


czwartek, 19 grudnia 2013

Czwartkowe porady kasiulkowe ---> co zrobić, gdy powstają dziury, gdy łączymy okrążenia?

Pewnie nie jedna z Was miała problem z dziurami, które powstają na złączeniach szydełkowych okrążeń. Swego czasu się z tym bardzo męczyłam. Niby wszystko jest takie łatwe... Na początku robimy trzy oczka łańcuszka, potem jakieś słupki, kończymy oczkiem ścisłym i okazuje się, że powstaje nam nieprzyjemna luka. A więc, co zrobić, aby tak się nie działo?


Możliwe, że Wasze prace wyglądają tak (1), a oczekujecie tego (2).

Zdjęcie marnej jakości, ale mi się ściemniło...

Są dwie różnice w szydełkowaniu:

  1. W pierwszej wersji na początku zrobiłam trzy oczka łańcuszka jako początek okrążenia, a w drugiej - dwa oczka łańcuszka. 
  2. Miętowe koło ma oczka ścisłe wkłuwane w oczko łańcuszka, a w niebieskim te oczka robiłam na słupkach.


Zawsze robię dwa oczka łańcuszka dla słupka, jedno dla półsłupków.

Masz swój sposób na ten problem?



czwartek, 5 grudnia 2013

Czwartkowe porady kasiulkowe ---> co zrobić, aby Twoja sprzedaż była profesjonalna?

W tym roku zostałam mile zaskoczona przez moich klientów ilością zamówień. Pojawili się też tacy, którzy pisali, że rok temu zrobiłam coś dla ich znajomego i oni też chcą :)

Podam Wam trzy porady, które sprawią, że Wasza sprzedaż stanie się bardziej profesjonalna, a same będziecie wzbudzały dużo zaufania. Co najważniejsze: pozwolą Wam zdobyć nowych klientów lub sprawić, że ruszy lawina osób, które przyjdą jako te "z polecenia".


1. Kontakt w klientem

Wiadomo, że aby klient polecił nasz produkt musi być sam z niego zadowolony, więc dbajmy o estetykę naszych prac, spełniajmy marzenia klientów, słuchajmy ich. Sprawmy, aby nasze kontakty były jak najbardziej profesjonalne, mówmy klientom, kiedy produkt został wysłany, podajmy numer listu itd.

2. Wizytówki

Wizytówki kojarzą nam się z kimś bardzo profesjonalnym, prowadzącym firmę... Od roku z nich korzystam. Dobrze jest mieć kilka zawsze przy sobie, a szczególnie wtedy, gdy planujemy dziergać publicznie. W razie jakichkolwiek pytań możemy polecić swojego bloga i zakupy u siebie :) Dodaję też po jednej do każdego zamówienia, rozdaję znajomym...

Moje pierwsze wizytówki projektowała "firma" w ramach zamówienia i nie byłam z nich bardzo zadowolona. Polecam poszukać taniej firmy na allegro.pl i podesłać im własny projekt. Poniższe wizytówki kosztowały mnie 15,50 zł z wysyłką :) Nie jest to jakaś zawrotna suma, a ileż dodaje nam do profesjonalizmu!


3. Metki

W tym roku zaczęłam używać metek, które doszywam do moich produktów. Mają tę zaletę, że się nie zgubią, nie odłączą od naszego dzieła, a klient zawsze będzie mógł wpisać w wyszukiwarkę nazwę naszego bloga / nick, aby nas znaleźć lub polecić innym.


Metki także nie były drogie. Dostałam je w dwóch rolkach. Potem porozcinałam i schowałam do woreczka :) Są sposoby na samodzielne wykonanie takiego gadżetu. Poszukajcie u wujka Google.


O czym zapomniałam? :)

Korzystacie z wizytówek, metek lub pieczątek?



Zobacz także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...